
Seryjna NATAMI za 100 dolarów?
wtorek, 27 maj, 2008Spokojnie, schowajcie portfele panie i panowie - jak na razie nie mamy nawet wstępnej wyceny deweloperskiej wersji NATAMI. Jednak każdemu amigowemu nerdowi zacznie szybciej bić jego nerdowe serduszko, gdy poczyta dyskusje na forum strony projektu NATAMI.
Podczas, gdy NATAMI dla deweloperów ma znaleźć się w sprzedaży tego lata, uczestnicy projektu objaśniają tłuszczy, jak wyobrażają sobie NATAMI dla ludu. Pierwszy rzut będzie gołą płytą główną ze szyną PCI (a w niej być może karta sieciowa), procesorem 68060, układami SuperAGA i z legalnym Kickstartem. Dobre dla deweloperów, to prawda. Jednak ich ambicje sięgają wyżej.
Elektronicy (choć w tej chwili bardziej futurolodzy) z ekipy NATAMI chcą zmieścić w jednym czipie nie tylko procesor i pamięć, jak to miało miejsce w klasycznych Amigach, ale też upchnąć tam układy specjalizowane, czyli SuperAGA, SuperPAULA i wszystko to, co czyni Amigę Amigą. Nie tylko obniży to koszty produkcji, ale umożliwi skonstruowanie komputera wielkości dużego klucza USB, pozwoli też na skonstruowanie pierwszej prawdziwej przenośnej Amigi (take that, Stacy!). Ponadto trwają próby z procesorami Freescale Coldfire, które są współczesną, tańszą i zubożoną w instrukcje wersją procesorów Motorola 68k. Ograniczony zasób instrukcji zapewne ujemnie wpłynie na wydajność, jednak tę stratę zrekompensuje prędkość procesora - realistyczna częstotliwość taktowania Coldfire w seryjnej NATAMI to 200 MHz - wielokrotnie większa, niż w jakiejkolwiek klasycznej Amidze.
Jest jeszcze dobra wiadomość dla graczy - NATAMI ma docelowo odpuścić sobie 9-pinowe gniazda na mysz i dżoja. Nie trzeba już będzie po eBayu szukać starożytnych artefaktów z epoki Atari 5200 - NATAMI ma być wyposażona w porty USB zmapowane do współczesnych padów i gniazda PS/2 na mysz i klawiaturę.
Koniec końców, wyraźnie widać, że chłopakom bardzo zależy, aby NATAMI nie była jedynie projektem dla hobbystów, nieprzyzwoicie drogim zestawem do samodzielnego montażu takim, jak AmigaONE. Na forum Gunnar von Boehn prorokuje “konsumencką” NATAMI za 100 dolarów. I chociaż może być jeszcze za wcześnie na wycenę, szczególnie tak optymistyczną, to integracja układów w jednym czipie i zastosowanie tańszego, nowocześniejszego i szybszego procesora faktycznie mogą oznaczać, że NATAMI będzie nextgenową Amigą, na którą będzie mogła sobie pozwolić szersza rzesza nerdów.
![]()
