
Autorzy
Ślorb.
Od lat żyje wielkomiejskim życiem, nie myśli jednak o sobie w kategoriach gwiazdy. Żadna gra nie jest mu obca, ze szczególnym uwzględnieniem małych ludzików i opowieści o japońskich nastolatkach, przeżywających na ekranie swoje dzieciństwo, które skończyło się dwa dni przed rozpoczęciem gry. W wolnych chwilach ćwiczy swoje oko i klei pierożki.
Nie lubi Simsów.
Vincent Greene.
Jego relacja z grami telewizyjnymi waha się między miłością a nienawiścią. Kocha natomiast stare komputery. Być może dlatego, że przyszedł na świat w Roku Wielkiego Krachu? Kto wie! W grach ceni sobie piękne widoki. W wolnych chwilach rozdeptuje miasta w krajach uprzemysłowionych, uświadamiając ich przywódcom okropności wojny i wyczulając na widmo nuklearnego holokaustu. Z natury romantyk, nieco skryty, uczęszcza na spotkania Anonimowych Alkoholików.
Nie lubi Naruto.